Operacja

OPERACJA ACL

13. OPERACJAOtumaniony, ale …zadowolony. Zmęczony, ale …usatysfakcjonowany. Cierpiący, ale …szczęśliwy.

Takie paradoksalne uczucia odczuwa człowiek po zakończonej skutecznie operacji. Takie uczucia przynajmniej odczuwam ja. Wiele trudnych momentów przede mną, ciężkie chwile i utrudniony czas to nic w obliczu tego pierwszego udanego kroku. Na tym się tylko koncentruję o tym na razie myślę. PIERWSZY KROK: OPERACJA – ZALICZONY!

Sam dzień operacji to obowiązkowo dzień bez jedzenia- na czczo. Operację zaczynały się od godziny 11, ja byłem 5 w kolejce. Oto co musiałem zrobić, żeby trafić pod ostrze tego dnia:

  • założyć „stylowy”strój w kolorze granatowym na załączonym wyżej obrazku.
  • Połknąć tabletkę o potocznej nazwie”głupi jaś”
  • zdecydować się na formę znieczulenia wskazanej przez lekarza
  • przyjąć znieczulenie w kręgosłup. Zastrzyk już na stole operacyjnym. Musiałem się nieco skulić i dosłownie kilkadziesiąt sekund później nie czułem nic od pasa w dół. Ciekawe uczucie.

Podczas samej operacji byłem świadomy i widziałem na ekranie co robią mi w nodze. Ze względu na metodę operacji czyli artroskopie miałem taką możliwość. Nie chciałem środków na sennych, chciałem zobaczyć po kolei co doktor mi będzie robił i jak będzie przebiegał zabieg. Był moment w którym doktor powiedział, że teraz wkręci mi śrubę… Doktor znany jest ze swojego poczucia humoru, więc myślałem, że żartuje…Nie żartował 😉 Chwilę później zobaczyłem wkręcaną w moje kolano śrubę. Wartym odnotowania jest fakt, że moja chrząstka okazała się w 100% zdrowa, a nie tak jak wydawało się na rezonansie wgnieciona. Pokazało to, że nawet tak najdokładniejsze badanie jak rezonans albo osoba odczytująca rezonans może się mylić. Operacja trwała około 45 minut. Gdy zdecydowałem, że widziałem już sporo i mogę iść spać, powiedzieli mi, że teraz to już za późno, bo operacja się kończy 😉

Kończy się słowami ; „Damian, wszystko w porządku, operacja się udała” Najpiękniejsze słowa jakie mogłem tego dnia usłyszeć. Dziękuje za wsparcie i pomoc wielu dobrych ludzi. Jestem cały czas półprzytomny od przeciwbólowych leków, ale jedno wiem: chcę się odwdzięczyć. Chcę z mojego przypadku i z mojej historii dać coś pozytywnego. I wierzę, że tak będzie! W najbliższych dniach opiszę i pokaże jaki mam plan i co chcę zrobić- DZIĘKI! 😉

O Autorze

Damian Radowicz

Damian Radowicz

Nazywam się Damian Radowicz- jestem piłkarzem, trenerem, a także dietetykiem sportowym. Ukończyłem również kurs żywienia i suplementacji w sporcie, psychodietetyki w sporcie...

8 komentarzy

  • Damian!

    Powodzenia w drodze po pełną sprawność! Śledzę Twojego BLOGA i podoba mi się Twój styl przekazywania informacji (prosty i zrozumiały). Wierzę, że wkrótce staniesz na nogi i znów będziesz mógł kopać piłkę (niekoniecznie zawodowo – zależy od Ciebie). Uwierz w siebie i miej oparcie w otaczających Cię ludziach.
    Pozdrawiam.

  • Cześć Damian ! Jestem Łukasz z Wałbrzycha mam 18 lat. Życzę Ci tego, abyś był dalej twardy, abyś dalej miał siłę na walkę z przeciwnościami losu ! Ja już ponad rok nie gram w piłkę ( także zerwałem ACL ). Niestety moja pierwsza operacja się nie udała, ponieważ nie mogłem osiągnąć pełnego zakresu zgięcia i wyprostu. Jestem teraz 2 tygodnie po drugiej operacji i marzę tylko o tym, że kiedyś znów wybiegnę na boisko. PAMIĘTAJ, że tylko dzięki TOBIE mam jeszcze WIARĘ w to, iż mi się to UDA ! Musiałem przejść drugi zabieg i gdy się o tym dowiedziałem, to to był dla mnie dramat ! Dzięki twojej historii uwierzyłem w siebie i tego oczekuję również od Ciebie ! JESTEŚ WIELKIM CZŁOWIEKIEM I WYJDZIESZ Z TEGO !

    PS. Zacznij już teraz mobilizować rzepkę i napinać mięsień 4-głowy uda a później będziesz miał łatwiej ! Nie słuchaj lekarzy, trzeba zacząć ćwiczyć już teraz !

    POWODZENIA NA DRODZE REHABILITACYJNEJ ! POZDRAWIAM !

  • Napisz w następnym wpisie ile będzie trwała rehabilitacja bo to mnie najbardziej interesuje, ile czasu będzie przerwy bez sportu bo ja mam teraz 3 tygodnie. Dopiero trwa drugi tydzień a ja już jestem napalony na strzelanie bramek.

    Pozdrawiam i życzę powrotu do zdrowia 🙂

  • Witaj Damian!
    Za 3 dni przejde operacje ACL. Mam dwa pytania. Po pierwsze chciałbym sie dowiedziec po jakim czasie wypuszcza mnie ze szpitala? A po drugie, czy moglbys mi powiedziec cos na temat stabilizatorow? Bo jest wiele opinii, zarowno tych ze trzeba go nosic po operacji, jak i tych ze opozniaja one powrot do zdrowia. Uwazasz ze powinienem go uzywac czy jednak starac sie unikac?

    • Cześć. Ja wyszedłem po dwóch dniach. Nosiłem stabilizator około 2 miesięcy może trochę krócej. Po 3 tygodniach gdy zacząłem już chodzić, stabilizatora używałem wtedy kiedy było większe ryzyko czyli jak wychodziłem gdzieś na dwór. Moim zdaniem warto mieć na początku ten stabilizator, a gdy wzmocnisz nogę i będziesz czuł większą stabilność to powoli go odstawiać.

Zostaw komentarz