Mój Trening Projekt 300

WYKROKI – „KRÓL”/ „KSIĄŻE” ĆWICZEŃ? (PROJEKT 300- DZIEŃ 5)

Damian Radowicz
Napisany przez Damian Radowicz

wykrok ronaldo

Jeśli nie król ćwiczeń na nogi to przynajmniej książę. Dlaczego?

Jest to ćwiczenie złożone i kompleksowe, możecie wynieść z niego multum korzyści. Jakich? 😉

  • mocniejsze mięśnie czworogłowe. Szczególnie przy po powrocie z wykroku powinien pracować właśnie ten mięsień- mi przynajmniej pracuję 😉
  • mocniejsze przywodziciele (to te, które są odpowiedzialne w dużej mierze za podanie wewnętrzną częścią stopy. Często po przerwach spowodowanych kontuzjom, piłkarze miewają z nimi problemy, dlatego warto o nie dbać.)
  • mocniejsze pośladki. Przy tym odpowiednim wykonaniu tego ćwiczenia pracuję mięsień pośladkowy większy. Kiedyś usłyszałem, że najsłabszym mięśniem w ciele człowieka jest właśnie ten mięsień, dlatego warto go wzmacniać.
  • zwiększony zakres ruchomości bioder. Rozciąganie mięśnia biodrowo- lędzwiowego. Jak podnosimy nogę do kolana czyli ruch przy sprincie właśnie ten mięsień się aktywuję.
  • ochrona kręgosłupa. Gdy jesteśmy wyprostowani, nie pochylamy się- nie obciążamy kręgosłupa i tak powinno być.
  • mocniejsze mięśnie głębokie. Żeby utrzymać równowagę i prostą postawę, chcąc nie chcąc angażujemy mięśnie głębokie i wzmacniamy mięśnie brzucha.
  • bardzo duże spalania kalorii. Dziś przy tym ćwiczeniu wskoczyłem na najwyższe tętno na treningu- 166…Naprawdę przy 12 powtórzeniach na prawą nogę i 12 powtórzeniach na lewą nogę można się zmęczyć. A wiadomo im więcej spalimy kalorii, tym łatwiej nam będzie zrzucić zbędną tkankę tłuszczową.
  • ochrona kolan. Im mocniejsze mięśnie, tym bardziej odciążone kolano. To oczywiście duże uproszczenie, ale znajduję uzasadnienie w rzeczywistości. Szczególnie mówię tu o ludziach, którzy funkcjonują bez więzadeł krzyżowych i nawet grają w piłkę. Między innymi, dzięki niezwykle mocnym mięśniom nóg (pozdrawiam trenera Czaplarskiego ;))

Istnieje wiele odmian i raczej nie ma co się obawiać, że wpadniemy w rutynę. Na początek polecam wykroki do tyłu, bo dużo łatwiej utrzymać stabilne kolano, żeby nie uciekało na boki i żebyśmy mieli nad nim kontrolę. Są też wykroki do boku, wykroki na przemian w miejscu, wykroki w marszu, wykroki z wyskokiem i pewnie wiele więcej. A najlepsze w wykrokach jest to, że jest to ćwiczenie dosłownie dla każdego. Mogą ćwiczyć dzieci, mężczyźni, kobiety, chudzi, grubi- przy odpowiedniej technice „wagon korzyści” gwarantowany 😉

A ty, jakie najbardziej lubisz wykroki? Które uważasz za skuteczne?

O Autorze

Damian Radowicz

Damian Radowicz

Nazywam się Damian Radowicz- jestem piłkarzem, trenerem, a także dietetykiem sportowym. Ukończyłem również kurs żywienia i suplementacji w sporcie, psychodietetyki w sporcie...

4 komentarze

Zostaw komentarz