Moja Motywacja

JAK STWORZYĆ POSTANOWIENIA NOWOROCZNE DLA SPORTOWCA? 3 NAJWAŻNIEJSZE KROKI

Damian Radowicz
Napisany przez Damian Radowicz

Każdy moment jest dobry na ustalenie sensownego planu jak spełnić nasze marzenia. W przypadku sportowca często wiadomo co chce osiągnąć. Np. grać w reprezentacji Polski, wyjechać na mistrzostwa świata; zdobyć medal olimpijski itp. Co zrobić, żeby to osiągnąć? To bardzo proste. Wystarczą 3 rzeczy 😉

Ze względu na to, że sportowcy kochają szybkie samochody pozwolę sobie podać przykład motoryzacyjny dla lepszego zoobrazowania sprawy.

  1. USTALENIE CELU  (gdzie chcemy dojechać?)- kim chcemy być? Co chcemy osiągnąć?np. „Grać w reprezentacji Polski w piłkę nożną”
  2. USTALENIE DROGI.(jaką trasę wybierzemy?)Umiejętne zaplanowanie trasy, może być kluczowe w dojechaniu do celu. Wyobraźmy sobie, że jesteśmy tirem i wybraliśmy trasę przez miasta, wąskie uliczki i wiadukty. Może to się skończyć tak: 6. grzesiakWiecie o co chodzi;) Dlatego tak ważne jest żeby dostosować trasę do swoich możliwości. Żeby wiedzieć jakie są nasze mocne i słabe strony, żeby przygotować się możliwie jak najlepiej. Przejdzmy do konkretów dla sportowców. Jeżeli naszym celem jest grać w reprezentacji Polski, powinniśmy wiedzieć w jakim jesteśmy teraz miejscu. Jakie są nasze atuty, co powiniśmy poprawić, Mówie tutaj:o aspektach piłkarskich (uderzenie prostym podbiciem, przyjęcie piłki, pojedynek 1 na 1 itp.). Mówie tu o aspektach motorycznych (szybkość, siła, wytrzymałość, koordynacja, elastyczność) Mówie tu o aspektach mentalnych (radzenie sobie ze stresem; radzenie sobie z porażką, presja otoczenia, rywalizacja w drużynie itp.). Mówie tu o aspektach regeneracyjnych (jakość odpoczynku, ilość i jakość snu, żywienie przedtreningowe, żywienie potreningowe itp.) Jak widać elementów do oceny mamy dużo i moglibyśmy znaleźć jeszcze więcej. Chodzi jednak o to, żeby z tych kategorii rzetelnie odpowiedzieć sobie na pytanie co jest moim atutem, a co warto poprawić. Możemy podpytać kolegów z drużyny, trenerów, jeśli samemu ciężko nam to ocenić. Jeśli już wiemy jaki mamy do dyspozycji „samochód” wybieray trasę. Jeśli chcemy poprawić elastyczność ustalamy etap 1: 2x w tygodniu po treningu będe robił 3 ćwiczenia po 2 serie 30 sekund na nogę. ETAP 2: 3x w tygodniu będe robił 3 ćwiczenia po 40 sekund. Jeśli ten konkretny plan uwzględnia obciążenia treningowy, jest dostosowany do możliwości zawodnika przy odpowiedniej systematyczności powinen przynieść pozytywne rezultaty. A co jeśli nie przyniesie? Nie na wszystko mamy wpływ, popełniamy błęy, ale przynajmniej mamy świadomość z czego to mogło wynikać i mozemy to na przyszłość poprawić. 
  3. JAZDA. Punkt dla mnie najprzyjemniejszy czyli realizacji postanowień. Jakie by one nie były, jeśli człowiek ma charakter sportowca to zrobi wszystko, żeby je zrealizować. I to jest właśnie piękne w sporcie, bo potrafi nauczyć samodyscypliny i determinacji. Za zrealizowane etapy możemy przyznać sobie nagrody. Może to być coś o czym od dłuższego czasu marzyliśmy, może to być książka, wypad do restauracji, wyjazd w fajne miejsce- sprawa indywidualna. Taki zabieg może dać dodatkową motywację, która (jeśli czytaja mnie sportowcy) podejrzewam, że nie będzie Wam potrzebne, jeśli naprawde wierzycie, że możecie i że warto osiągnąć ten cel.

Ta uproszczona droga do spełnienie marzeń wiąże się również z niepowodzeniami, porażkami i upadkami. Warto mieć tego świadomość i warto wierzyć, że będzie dobrze 😉

Niezależnie od formy jaką dziś prezentujemy, umiejętne korzystanie z narzędzi psychologicznym moze wznieść nas na jeszcze wyższy poziom. Jestem o tym przekonany. Mateusz Grzesiak był  i jest moją wielką inspiracją. Niejednokrotnie jego rady wcielałem w życie i przynosiły pozytywny skutek. Jak to powtarza na swoich szkoleniach i wykładach

„Sukces jest modelem – można go powtarzać, można go duplikować, można go pomnażać i wiadomo, co należy robić, by go osiągnąć.”

12141676_1676663312615298_1221623827859147925_n

Osoby, które osiągnęły trwały sukces wynikający ze swojej pasji w zdecydowanej większości planowały i jeszcz w większej większości go realizowały 😉

Pamiętajcie o chińskim przysłowiu

„Jeśli nie wiesz dokąd idziesz, jest duża szansa, że tam nie dojdziesz”

Życze Wam tego, żebyście wiedzieli gdzie idziecie, wiedzieli jak tam dojdziecie, wierzyli, że tam dojdziecie i że tam dojdziecie. A już tam dojdziecie napiszcie 😉

 

O Autorze

Damian Radowicz

Damian Radowicz

Nazywam się Damian Radowicz- jestem piłkarzem, trenerem, a także dietetykiem sportowym. Ukończyłem również kurs żywienia i suplementacji w sporcie, psychodietetyki w sporcie...

Zostaw komentarz