Mój Trening

POMOC SZYMONOWI SZYMCZAKOWI W POWROCIE PO KONTUZJI – PODSUMOWANIE

Damian Radowicz
Napisany przez Damian Radowicz

Projekt powrotu po kontuzji Szymona rozpoczęliśmy od zadbania o żywienie. Otrzymał on dostosowany do siebie plan żywieniowy oraz posiłki dostarczane. dzięki firmie Lunch Time. Gdy otrzymaliśmy zielone światło od lekarza dr Domżalskiego, rozpoczęliśmy treningi indywidualne.

Pierwsza fazą zajął się trener Wiktor.
Analizując piramidę przygotowania motorycznego, można stwierdzić, że treningi były poświęcone pracy nad motoryką podstawową. Celem treningów był powrót do wysokiego poziomu zakresu ruchu w stawach, jaki Szymon prezentował przed urazem. Bardzo ważna była poprawa stabilności oraz czucia głębokiego. W początkowej fazie ćwiczenia odbywały się z wykorzystaniem piłki rehabilitacyjnej, następnie progresywnie wprowadzane różne rodzaje planków. Podczas zajęć trener Wiktor pracował z Szymonem nad jakością wzorców ruchowych, sposobem poruszania specyficznym dla piłki nożnej (poruszanie wielokierunkowe).  Niezbędna była również poprawa siły zarówno kończyn dolnych jak i w szczególności górnych. Trener Wiktor zalecił również zestawy ćwiczeń do wykonywania w domu. Były to ćwiczenia wzmacniające (izometryczne, koncentryczne, ekscentryczne), stabilizujące i rozciągające.

Drugą fazą trener Przemek.
Trener Przemek przeprowadził z Szymonem trzy treningi.
Pierwsze dwa były skoncentrowane na kierunkowym przyjęciu piłki , w trzecim treningu dorzucone zostało kierunkowe przyjęcie górnej piłki. Motorycznie Szymon wyglądał super, natomiast układając trening warto było dać ćwiczenia z mniejszą intensywnością, ponieważ po jakimś czasie Szymona zaczynały boleć mięśnie i wyglądało to jakby trochę się męczył.
Potrzebna była cierpliwość, by Szymon wrócił do dawnej dyspozycji. W opinii trenera konieczne były ćwiczenia  z piłką, by wróciło jej czucie w ramach zasady „małą łyżeczką do celu” 🙂

Trzecią fazą zająłem się ja, jednak warto pamiętać, że całą esencje polegała na tym, że nasza praca mimo ze osobna to jednak była spójna. Moim zadaniem było zintegrować pierwszą fazę jeśli o chodzi o motorykę podstawową i drugą fazę czyli umiejętności piłkarskie. To jest czas na motorykę ukierunkowaną czyli szybkość/moc. Trening składał się z 5-fazowej rozgrzewki, później 10 minut moc/szybkość + technika poruszania się. 10 minut technika przyjęcie kierunkowe i 30 minut modyfikacje przyjęć kierunkowych już w warunkach meczowych. Koniec treningu to oczywiście rozluźnienie w formie konkursu (który warto dodać dwukrotnie wygrałem ;)) i rozciąganie statyczne 😉

Z dumą ogłaszam, że gość jest gotowy do walki! Zrobił super prace, odzyskał uśmiech na twarzy, radość z treningów. Zadbaliśmy o to wspólnie: My Futbol Bonito, Lunch Time Catering, rodzice Szymona i przede wszystkim Szymon. Zrobiliśmy dobrą pracę i to, że Szymon jest gotowy do treningu z drużyną to nasz wspólny sukces! Brawo My 😉

PS. jeszcze o nim usłyszycie 😉

O Autorze

Damian Radowicz

Damian Radowicz

Nazywam się Damian Radowicz- jestem piłkarzem, trenerem, a także dietetykiem sportowym. Ukończyłem również kurs żywienia i suplementacji w sporcie, psychodietetyki w sporcie...

Zostaw komentarz